Dzisiaj ostatni dzień świąt, a dokładniej ostatni wieczór i chociaż zamierzałam przez te
trzy dni przeczytać dwie książki, wśród tego całego zgiełku, pośpiechu i
cudowania udało mi się pochłonąć jedynie jedną pozycję, ale pozycję na tyle
interesującą, że dzięki niej poznałam aż dwanaście wspaniałych historii. Jedne
lepsze, drugie gorsze, ale wszystkie w magicznej otoczce świąt. Na moje
nieszczęście i myślę wielu Polaków w tym roku zamiast białego kocyka
otrzymaliśmy dziurawy płaszcz przeciwdeszczowy. Omijając przykry epizod
zabrałam się do lektury. Dwanaście opowiadań pochłonęłam w parę godzin,
rozpoczynając wczoraj późnym wieczorkiem i kończąc parę minut temu.
„Podaruj mi
miłość – 12 świątecznych opowiadań”
Zbiór został zebrany przez Stephanie Perkins, która wraz z
innymi jedenastoma autorami młodzieżowymi stworzyła tą wspaniałą pozycję. Każde
opowiadanie przedstawia osobną historię miłosną. David Levithan opowiada o
homoseksualistach, a Jenny Han o elfach i Świętym Mikołaju. Z tego co wiem w
owym projekcie wzięła udział, że tak powiem elita takich młodzieżowych historii.
Niestety sama kojarzę jedynie kilku, jak Gayle Forman, która napisała między
innymi „Zostań jeśli kochasz.”, „Wróć jeśli pamiętasz”, Rainbow Rowell, autorka
„Eleonora&Park” oraz „Fangirl” i przecudowna Stephanie Perkins dzięki
której to wszystko się odbyło, również autorka książki o banalnej fabule,
beznadziejnym tytule, ale również przecudownym wnętrzu „Anna i pocałunek w
Paryżu”.
Każde opowiadanie uchwycone jest w tej magii świąt, prócz
pierwszego które rozgrywa się w niejeden sylwester. Trochę brzmi niegramatycznie, ale inaczej tego w słowa
ująć nie potrafię. Historie banalne, przewidywalne i mogą zawieść niejednego
mola książkowe, więc jak tu wyjaśnić mój
zachwyt ową pozycją?
„Ale teraz to już nie
ma znaczenia, że nie możecie znaleźć mojego domu. Ważne, że ja go znalazłam.”
Jak już mogłam wspomnieć jedne opowiadania były lepsze,
drugie gorsze, ale tak już bywa, nie każdy jest na identycznym poziomie. Moje
serce podbiło aż pięć epizodów plus jeden który o włos się omsknął. Bardzo
spodobało mi się opowiadanie „Północ”, gdzie moje serce złapał Noel i nie chce
puścić, prócz tego „Cud Charliego Browna”, gdzie chciało mi się śmiać czytając
perypetie bohaterów. Denerwujące w wielu historiach była miłość od pierwszego
wejrzenia, gdzie już po paru godzinach całują się w jakichś zakamarkach, albo
zrywają z chłopakiem po paru dniach znajomości z innym, jednak dla niektórych
chwil warto brnąć przez te zaspy śniegu i dotrzeć do zamkniętego lisa lub do
jakiegoś punktu niezaznaczonego nawet na mapie. Miasteczko Christmas wita
wszystkich, a pewien kucharz mógłby upiec ciasteczka i dla mnie.
„Bo wiesz, dziewczyna
która raz skosztowała twojego
pierniczka, nie zadowoli się już niczym innym…
-Czy to jakiś kelnerski podryw?
-O tak. Zdecydowanie.”
-Czy to jakiś kelnerski podryw?
-O tak. Zdecydowanie.”
Kto by pomyślał że w takiej pozycji znajdzie się tyle magii?
Ja niestety nie poczułam jej w te święta, ale przy kubku kawy, była to cudowna
lektura, okładka umili każde oko, a lekki styl pisania jest dobry dla każdego
zmęczonego wędrowca po długim dniu, a do tego cudowna wstążeczka na której
widok wypłynie na naszą twarz promienny uśmiech,
bo nigdy nie wiemy, czy przypadkiem nie patrzy na nas Śniący.
„Muzyka zawsze
towarzyszyła mi w takich chwilach.
W ciemnej łazience.
W samotności.”
W ciemnej łazience.
W samotności.”
Jeżeli tylko masz ochotę, jeszcze nie opuściła cię cała
atmosfera lub mimo kończących się świąt nadal jej nie doświadczyłeś drogi
czytelniku, może to doskonały moment aby sięgnąć po dwanaście świątecznych opowiadań?
P.S Zapraszam na stronę wydawnictwa otawrte, gdzie z tego co mi wiadomo jest możliwość przeczytania opowiadania Gayle Forman i wysłania pocztówki z ciekawym cytatem do ukochanej osoby. Owo opowiadanie według mnie jest jednym z lepszych, więc zachęcam.
P.S Zapraszam na stronę wydawnictwa otawrte, gdzie z tego co mi wiadomo jest możliwość przeczytania opowiadania Gayle Forman i wysłania pocztówki z ciekawym cytatem do ukochanej osoby. Owo opowiadanie według mnie jest jednym z lepszych, więc zachęcam.
M.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz